Spotkanie z projektantem – z czym idę i czego oczekuję
Spotkanie z projektantem – z czym idę i czego oczekuję
W końcu stycznia spotykałem się
Za tydzień mam spotkanie z projektantem. To będzie jeden z kluczowych momentów całego projektu.
Nie idę tam po „ładny projekt”. Idę po:
uporządkowanie funkcji budynku,
realną ocenę możliwości adaptacji,
etapowanie inwestycji,
rozwiązania, które mają sens finansowy.
Na stole mam:
drewniany dom z lat 60. (w środku już w dużej mierze wyremontowany), ale cała łazienka do zrobienia
plan rozpoczęcia prac w marcu,
ograniczony budżet, który wymaga etapowania,
założenie, że projekt ma być funkcjonalny, nie pokazowy.
Najważniejsze pytania, które chcę zadać:
Co ma sens zrobić teraz, a co później?
Gdzie są największe ryzyka konstrukcyjne i kosztowe?
Jak zaprojektować przestrzeń pod gościa, a nie pod „ładne zdjęcia”?
Projekt to nie wizja. Projekt to mapa decyzji.